10 skutków globalnego ocieplenia
Bartek | 30/07/2010 | 3 komentarzy
Globalne ocieplenie jest długookresowym rezultatem wpływu gazów cieplarnianych (dwutlenku węgla i metanu) na temperaturę ziemskiej atmosfery. Związki te blokują promieniowanie podczerwone (cieplne) odbite od powierzchni Ziemi zapobiegając tym samym ucieczce ciepła w przestrzeń kosmiczną.

Gazy cieplarniane emitowane przez kominy elektrowni węglowych przyczyniają się do globalnego ocieplenia. foto: flickr.com/photos/davipt
Wciąż pozostaje wiele pytań i wątpliwości o przyczynę tego zjawiska. Czy globalne ocieplenie spowodowane jest przez czynniki naturalne, czy przez działalność człowieka albo… i to i to?
Globalne ocieplenie często mylnie kojarzone jest jedynie ze wzrostem temperatury na naszej planecie. A przecież co roku obserwujemy jak w niektórych regionach Ziemi dochodzi do katastrofalnych w skutkach powodzi, zim z intensywnymi opadami śniegu, huraganów.
Globalne ocieplenie ma wpływ na wszystko, biosferę i hydrosferę całej planety. Powoduje nie tylko coraz cieplejsze lata (na przestrzeni dekad) ale też gwałtowne zjawiska pogodowe włącznie ze zmianami kierunku płynięcia mas powietrza, przynosząc tym samym wielkie susze w jednym miejscu na świecie, a mroźne zimy w innym.
Jednak wiadome jest obecnie, że w ciągu ostatnich 100 lat globalna temperatura na Ziemi wzrosła o prawie 1 oC. Potwierdzają to topniejące od 150 lat lodowce górskie i czapy lodowe na Antarktydzie i Grenlandii.
Naukowcy w swoich przewidywaniach opierają się na danych z komputerowych symulacji, pozwalających określić wpływ postępujących zmian klimatu na globalną temperaturę.
Przyjrzyjmy się zatem 10 najgorszym w skutkach zmian klimatu, uwzględniając już obserwowane jak i te dopiero przewidywane.
10. Wzrost poziomu wód mórz i oceanów
Wyższa temperatura spowodowana ociepleniem powoduje wzrost poziomu mórz. Oznacza to, że na skutek topnienia lodowców górskich i pokrywy lodowej na biegunach wiele nadmorskich miast może znaleźć się pod wodą.
Naukowcy przewidują, że stopienie lodowców Grenlandii i Antarktydy zwiększy poziom wód światowych o 6 metrów w 2100 roku. Pod wodą znajdą się wtedy takie miasta jak Nowy Jork, Miami, Wenecja, Bangladesz, Hamburg, Sydney i tysiące nisko położonych wysp Oceanu Spokojnej i Atlantyku.
9. Kurczące się lodowce
Obecnie na całym świecie topnieją lodowce górskie. Tundra niegdyś pokryta wieczną zmarzliną, teraz topnieje a tereny niepokryte lodem porastają roślinnością.
Na przestrzeni wieku lodowce w Parku Narodowym Glacier w Montanie skurczyły się z liczby 150 na początku wieku do 25 obecnie. Do 2030 roku przewiduje się całkowite zniknięcie lodowców z terenów parku. Natomiast himalajskie lodowce zaopatrujące w wodę pitną 500 milionów ludzi mieszkających wzdłuż rzeki Ganges topnieją w tempie 37 metrów rocznie!
8. Fale gorąca
Zabójcze fale gorąca jakie przeszły przez Europę w 2003 roku zabijając blisko 35 000 ludzi mogą być zapowiedzią jeszcze intensywniejszych upałów w przyszłości. Rok 2007 także był rekordowy, kiedy nad Europę nadciągnęło powietrze znad Sahary.
Ekstremalne upały i wysokie temperatury powietrza w lecie zdarzają się obecnie częściej niż przez ostatnie 50 czy 100 lat. Przewiduje się także, że w ciągu następnych 40 lat częstotliwość wystąpień fal gorąca w krajach o klimacie umiarkowanym wzrośnie 100-krotnie!
W przyszłości wysokie temperatury będą powodować częstsze pożary lasów i choroby.
7. Burze i powodzie
Naukowcy korzystają z modelowania klimatycznego by przewidzieć wpływ rosnących temperatur na pogodę. Tylko w ciągu 30 lat częstość występowania najsilniejszych huraganów – kategorii 4 i 5 – prawie się podwoiła.
Cieplejsza woda oceaniczna wpływa na siłę tworzących się burz. W ciągu ostatnich lat zarówno Stany Zjednoczone jak i Wielka Brytania doświadczyły silnych burz i powodzi, powodujących straty w wysokości miliardów dolarów. Pomiędzy 1905 a 2005 rokiem częstotliwość wystąpień huraganów stopniowo wzrastała. Od 1905 do 1930 średnia liczba huraganów wynosiła 3,5 rocznie; między 1931 a 1994 już 5,1/rok; a od 1995 do 2005 – 8,4/rok. [źródło]
6. Susze
Kiedy niektóre części świata nawiedzają silne burze i powodzie, inne obszary cierpią z powodu suszy.
Wraz z ociepleniem klimatu przypadki długotrwałych susz będą występować częściej. Susza powoduje drastyczne zmniejszenie zasobów wody pitnej, a to prowadzi do spadku produkcji żywności i w konsekwencji klęski głodu.
Już dziś Indie, Pakistan czy tereny Saharyjskie w Afryce nawiedzają susze i nic nie wskazuje na to by w najbliższych dekadach miało się coś zmienić. Przewiduje się, że do 2020 roku, od 75 do 250 milionów mieszkańców Afryki może doświadczyć dramatycznych w skutkach niedostatków wody, a produkcja rolna zmaleje o 50 procent. [źródło]
5. Choroby
Wyższe temperatury wraz z częstszymi powodziami i suszami sprzyjają tworzeniu się środowisk, w których rozwijają się komary, muchy czy szczury przenoszące choroby.
Co roku na skutek zmian klimatu i wywołanymi tym chorobami umiera na świecie ponad 150 000 ludzi. Intensywnie rozwijają się wirusy ciepłolubne jak malaria. Występują problemy z sercem i oddychaniem. Smog zalegający nad miastami zwiększa liczbę przypadków astmy u ludzi.
4. Konsekwencje ekonomiczne
Koszty ponoszone w związku ze skutkami globalnego ocieplenia rosną wraz ze wzrastającą temperaturą. Dotkliwe huragany i powodzie powodują straty materialne w wysokości miliardów dolarów. Pieniądze muszą być przeznaczane na walkę ze skutkami żywiołów i rozprzestrzenianiem się chorób. W 2005 roku huragan Katrina nawiedzając wybrzeże Nowego Orleanu i Luizjany w USA dokonał zniszczeń, których straty wyceniono na ponad 135 miliardów dolarów. Kwota ta nie uwzględnia długookresowych skutków huraganu.
Większe wydatki zaczęli ponosić konsumenci wraz z rosnącymi cenami żywności, energii i ubezpieczeniami zdrowotnymi. Z szacunków wykonanych przez Uniwersytet w Tufts wynika, że do 2100 roku koszty katastrof naturalnych związanych z globalnym ociepleniem sięgną 20 bilionów dolarów.
3. Konflikty
Zmniejszające się zapasy wody i żywności w krajach cierpiących na ich niedostatek mogą prowadzić do rozwijania się lokalnych konfliktów i wojen.

Uchodźcy w Darfurze. Konflikt nasilił się w czasie długotrwałej suszy związanej z rosnącymi temperaturami powietrza nad Oceanem Indyjskim.
2. Utrata różnorodności biologicznej
Rosnące globalne temperatury doprowadzą do stopniowego ginięcia gatunków nieprzystosowanych do gwałtownych zmian klimatu. Aż 30 procent gatunków zwierząt i roślin będzie zagrożone wyginięciem w 2050 roku jeśli średnie temperatury na świecie podniosą się o więcej niż 1 do 6 oC.
Wyginięcia będą spowodowane utratą ich naturalnych środowisk przez pustynnienie terenów czy ocieplanie wód oceanów. Nastąpią masowe migracje zwierząt na daleką północ lub południe.

Rudy lis. Naturalnym środowiskiem tego zwierzęcia są tereny dalekiej północy i tundry. Ostatnio jednak coraz częściej widziany jest w Arktyce.
Nie tylko zwierzęta są zagrożone. Ludzie także nie są odporni na zmiany klimatu. Pustynnienie terenów czy wzrost poziomu mórz wpływają bezpośrednio na środowisko życia człowieka.
1. Niszczenie ekosystemów
Zmiany klimatu i zwiększające się stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wpływają negatywnie na wodne i lądowe ekosystemy.
Obecnie naukowcy obserwują stopniowe wybielanie i obumieranie rafy koralowej nieodpornej na ocieplające się oceany. Widoczne są także liczne migracje wrażliwych na rosnącą temperaturę roślin i zwierząt.
W przyszłości niszczące powodzie, susze czy pożary lasów doprowadzą do nieodwracalnych zmian w naturalnych ekosystemach fauny i flory.
















Akcja dla Globalnego Południa
Efekt cieplarniany
Globalne ocieplenie i wzrost poziomu wód oceanów
Lasy na pustyniach w walce z globalnym ociepleniem
Globalne ocieplenie jest to jak bomba zegarowa
Czyli nie będzie źle. Lekarstwa gorsze od choroby. Pakiet klimatyczny UE dla polskiej gospodarki będzie jak dziesięć Katrin – wzrost PKB o 1,5% niższy, ceny prądu 150-200% w górę.
Za takie pieniądze, przez sto lat, można by ogrodzić Żuławy pozłacanym murem.
Problem mają głownie zwierzęta i rozmnożeni ponad miarę Afrykańczycy, ale w Afryce, bez globalnego ocieplenia, też się wyrzynają i głodują. Nasi przodkowie też tak mieli, tyle, że wtedy nie było pomocy humanitarnej, stypendiów dla neolitycznych elit, ONZ itp.
popieram powyzszy komentarz